Po zajebistym uczuciu jakie mi towarzyszyło podczas skoku w tandemie pomyślałam, że ja jednak spróbuję co to jest to AFF. Pomyślałam, że zapewne jest to jeszcze fajniejsze przeżycie niż skok w tandemie. Już po 2 tygodniach poszłam wykonać badania i zapisałam się na kurs AFF. No i zaczęło się.
Dwie turbiny+7 dni w tygodniu cały rok+4700m = Sevilla!
Mamy przyjemność zaprosić Was na skoki z samolotu w nowe miejsce - do hiszpańskiej Sevilli. Po 3 latach organizowania zimowych skoków spadochronowych w Valencji w Castellón postanowiliśmy przebazować się bardziej na południe Hiszpanii. Dzięki temu mamy możliwość:
Skoków z lepszego i większego samolotu - Dornier G-92 -> co dwie turbiny to nie jedna!
Skoków z większej wysokości - 15 000 ft - 4700m -> studenci AFF zyskują ok 15 sek spadania w każdym skoku, czyli prawie jak dodatkowy jeden skok AFF za darmo w porównaniu ze skokami z 4000m
Skoków przez całe 7 dni w tygodniu, a nie tylko w weekendy, lub jak zbierze się większa grupa!
Czas prezentów
Grudzień nie tylko kojarzy się ze spadkiem temperatury i pochmurnym niebem. W naszej tradycji to również radosny czas wręczania sobie prezentów. Czy to nadchodzące właśnie Mikołajki, czy większego kalibru Święta Bożego Narodzenia to warto pomyśleć o jakimś prezencie. Dobrze, gdyby prezent był nieszablonowy.
Proponujemy pomysł na prezent, który poruszy serce obdarowanej osoby:
voucher na skok w tandemie – teraz jest zbyt zimno w Polsce, więc realizacja od wiosny,
voucher na skok w tandemie w Hiszpanii – zrealizować można już w styczniu,
skok AFF intro – teoria + jeden skok w Hiszpanii (minimum formalności, nawet nie potrzeba badań lekarskich)
kurs AFF w Hiszpanii,
kurs doskonalący FS1 – dla mniej doświadczonych skoczków.
Hiszpania to zastrzyk jakże potrzebnych dla zdrowia promieni słonecznych. To niepowtarzalny klimat południowy, gdzie wypoczywać można na różne sposoby.
Jeśli obdarowywana osoba jest tego warta, to dlaczego nie teraz i dlaczego nie taki właśnie prezent?
„tak, pojechałabym ale najpierw muszę wygrać totolotka”, „zawsze o tym marzyłem ale muszę odłożyć trochę pieniędzy”, „Hiszpania? No tak ale mnie nie stać” Oto standardowe reakcje na pomysł wypoczynku w Hiszpanii. Tymczasem jest to zazwyczaj próba wytłumaczenia sobie, dlaczego nie chcemy robić czegoś nowego. Czasem jest to próba pozostawienia na półce, w bezpiecznym miejscu swoich marzeń. Bo przecież jeśli się już je skonsumuje to co postawić nowego jako marzenie.